SAKRAMENT CHORYCH

  • Ludzie nieraz pytają: Kiedy wezwać księdza do chorego z „ostatnim namaszczeniem? Niekiedy decydują się na to, kiedy nie ma już kontaktu z chorym i kapłan faktycznie przychodzi za późno. A przecież wcale nie musi tak być. Dlaczego nie wezwaliście mnie wcześniej? – niejeden kapłan zadaje takie właśnie pytanie rodzinie już zmarłego chorego. No, bo… nie chcielismy go wystraszyć – wyznaje w końcu ktoś z rodziny. A czasami można też usłyszeć: Bo czekalśmy do ostatniej chwili, skoro to miało być ostatnie namaszczenie… Nic bardziej mylnego. Sakrament namaszczenia chorych jest sakramentem żywych. Kościół naucza, że jest to sakrament umocnienia i uzdrowienia. Jest on potrzebny nie tylko chorym, ale również ich bliskim we wspólnym przeżywaniu prawdy, że człowiek powołany jest do życia w … niebie, do wspólnoty z Bogiem w wieczności.
  • Rytuał sakramentu namaszczenia chorych jednoznacznie znosi dawne uściślenia dotyczące udzielania tego sakramentu wyłącznie w przypadku tzw. niebezpieczeństwa śmierci. Można go także udzielać chorym dzieciom. Można go też powtarzać. Ponadto rytuał podkreśla jego wspólnotowy charakter. Na czym on polega? Otóż bardzo ważne jest, by chory znalazł wsparcie w swoich bliskich, którzy jak najliczniej mają w nim uczestniczyć. Ważne, by wspierali oni chorego nie tylko przez samą obecność, ale również przez modlitwę i Komunię św. Można powiedzieć, że to właśnie rodzina i najbliżsi są odpowiedzialni przed Panem Bogiem za pomoc chorym w przyjęciu namaszczenia. Wspólnotowy charakter sakramentu namaszczenia chorych najlepiej widać w połączeniu go z Mszą św. z licznym udziałem wiernych, co bardzo często się dzieje w wielu parafiach np. przy okazji odpustu, rekolekcji parafialnych czy w Światowy Dzień Chorego (11.02).
  • Najczęściej jako biblijny fundament namaszczenia chorych wskazuje się nowotestamentowy tekst: Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone (Jk 5, 14-15). Kapłani modlą się zatem nad chorymi i namaszczają ich olejem w imię Jezusa Chrystusa.
    Warto w tym miejscu jeszcze raz przypomnieć, że sakrament chorych jest przeznaczony dla ludzi przytomnych. Stąd też kapłana wzywamy, kiedy chory jest przytomny, pragnie się wyspowiadać, przyjąć Komunię św. i namaszczenie świętymi olejami.
    Właściwe rozumienie sakramentu chorych, zwanego też sakramentem uzdrowienia regulują przepisy kościelne.
  • Namaszczenia chorych można udzielić wiernemu, który po osiągnięciu używania rozumu, znajdzie się w niebezpieczeństwie na skutek choroby, wypadku losowego lub starości. Sakrament ten może zostać ponownie udzielony, jeśli chory po wyzdrowieniu znowu ciężko zachoruje lub jeśli w czasie trwania tej samej choroby niebezpieczeństwo stanie się poważniejsze. Aby godnie przyjąć sakrament namaszczenia chory winien być w stanie łaski uświęcającej.
  • Nie wolno udzielać namaszczenia chorych tym, którzy uparcie trwają w jawnym grzechu ciężkim.
  • Sakramentu namaszczenia chorych można udzielić:
  • choremu przed operacją chirurgiczną, jeśli przyczyną operacji jest poważna choroba;
  • osobie w podeszłym wieku, jeśli widać, że opuszczają ją siły fizyczne, lub znajduje się w kalectwie, niedołęstwie; osoba starsza może zawsze przystąpić do tego sakramentu;
  • dzieciom można udzielić namaszczenia chorych jeśli osiągnęły taki poziom umysłowy, że ten sakrament może im przynieść pokrzepienie. W razie wątpliwości, czy osiągnęły używanie rozumu, należy też udzielić sakramentu;
  • choremu, który stracił przytomność lub używanie rozumu, jeśli istnieje prawdopodobieństwo, że jako wierzący prosiłby o to, gdyby był przytomny. Wynika stąd, że w zwyczajnej sytuacji kapłan może udzielić sakramentu tylko wtedy, gdy zna tę osobę, która jest już nieprzytomna, lub ktoś w sposób odpowiedzialny mógłby zaświadczyć, że jest to osoba ochrzczona, praktykująca i na pewno pragnęłaby przyjąć sakramenty Kościoła w niebezpieczeństwie śmierci. Jeśli warunki te nie mogą być spełnione, nie udziela się żadnych sakramentów, gdyż te są tylko dla tych, którzy przyjęli chrzest, posiadają wiarę i rozumnie o nie proszą. Osobie nieprzytomnej lub z którą nie ma kontaktu udziela się tzw. „namaszczenia warunkowego”;
  • w wielkim zgromadzeniu wiernych np. w czasie pielgrzymki, spotkania diecezjalnego, dni chorych dla danego miasta lub parafii, zjazdu stowarzyszeń chorych jednak pod warunkiem odpowiedniego przygotowania duszpasterskiego chorych mających przyjąć sakrament namaszczenia. W takim zgromadzeniu do sakramentu powinny przystąpić tylko osoby poważnie chore, kalecy, inwalidzi, osoby starsze wcześniej jednak należy dać im okazję do spowiedzi świętej.
    Nigdy nie udziela się sakramentu namaszczenia umarłym. Ksiądz wezwany do chorego, który już umarł, tylko modli się za zmarłego „aby uwolnił go od grzechów i przyjął do swego Królestwa”;
  • Jeśli istnieje poważna i uzasadniona wątpliwość, czy chory rzeczywiście już umarł można udzielić mu sakramentu namaszczenia bez żadnego warunku.
    Jak przygotować mieszkanie do odwiedzin chorych? Przed wizytą księdza przychodzącego z posługą sakramentu namaszczenia chorych trzeba przygotować: stolik z krzyżem, zapaloną świecą, wodą święconą, kropidłem, ręczniczkiem oraz szklanką z wodą. Najważniejsze jest jednak, aby domownicy i osoby towarzyszące przygotowały się duchowo i modliły się wraz z księdzem w intencji chorego.
    W naszej parafii kapłani odwiedzają chorych w pierwszą sobotę miesiąca oraz na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia i Zmartwychwstania Pańskiego, nie mniej kapłani są gotowi do odwiedzin na każde wezwanie do chorego.
    o. Krzysztof Łukoszczyk SVD