słowo na 16.09

      Brak komentarzy do słowo na 16.09

Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów: «Za kogo uważają Mnie ludzie?» Oni Mu odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków». On ich zapytał: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Mu Piotr: «Ty jesteś Mesjasz».
Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o Nim nie mówili. I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy wiele musi wycierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: «Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku».
Potem przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je». /Mk 8, 27-35/

Kochani parafianie.
Rok szkolny (i katechetyczny) już w pełni. Dzieci i młodzież powoli zapominają o wakacjach. Dobrze pomyśleć, że możliwość zdobywanie wiedzy jest … przywilejem, jakiego pozbawionych są miliony mieszkańców Azji czy Afryki. Dla nas, chrześcijan, kształcenie się jest także moralnym obowiązkiem. Tak, bo Pan zapyta kiedyś: Co zrobiłeś z talentami, którymi cię obdarzyłem? Jak je rozwinąłeś?
O ile kwestia ciągłego dokształcania w sprawach zawodowych czy doskonalenia swych umiejętności sportowych albo artystycznych nie podlega dyskusji, o tyle konieczność wzrastania we wiedzy o Bogu i we wierze już, obawiam się, nie jest tak oczywista. Czasami poziom wiedzy religijnej dorosłych to ten z okresu przygotowania się do bierzmowania. A przecież nikomu z dorosłych nie przyjdzie do głowy zakładać ubioru, który nosił jako nastolatek. Dlatego też, coraz częściej w wielu parafiach proponuje się katechizm dla dorosłych. Może i u nas kiedyś uda się wprowadzić nową ewangelizację poprzez katechezę dla dorosłych?
Na razie proponujemy spotkania biblijne oraz spotkania dla rodziców dzieci i młodzieży, przygotowujących się do przyjęcia sakramentów. W tym roku, pragniemy otoczyć szczególną troską duszpasterską małżeństwa naszej parafii. Temu celowi będzie służyć dzisiejsze, popołudniowe spotkanie (godz. 16.00). W tym celu także została zaproszona do nas pani Krystynę Zając, która w niedziele 14 i 28 października postara się przybliżyć nam postać świętej żony i matki – Joanny Beretta Molla. Także tegoroczne rekolekcje adwentowe (7-9 grudnia) będą poświęcone właśnie tematowi małżeństwa i rodziny. Szczegółowy ich plan zostanie podany w późniejszym terminie.

Jezus w dzisiejszej ewangelii pyta uczniów: Za kogo uważają Mnie ludzie? Czyżby pierwsze w historii badanie opinii publicznej? Chyba Nauczycielowi z Nazaretu nie chodzi o przeprowadzenie sondażu, na temat tego, jak jest odbierany a już na pewno nie kieruje się ciekawością. Jego pytanie to raczej zaproszenie do dialogu. To wprowadzenie do poważnej refleksji nad tym, jak Go postrzegają apostołowie. Jaki mają stosunek do Niego ci, którzy chodzą z Nim.
O ile nie było większego problemu ze znalezieniem odpowiedzi na pierwsze pytanie, o tyle to drugie – A wy za kogo Mnie uważacie? – to już inna bajka. Jezus nie bawi się w dyplomatę! Mówi prosto z mostu: „Kim jestem dla Ciebie?”. Tu nie ma miejsca na teoretyczne wywody ani na kręcenie. Apostołowie to czują i … milczą. Jeden Piotr zdobywa się na spontaniczną odpowiedź.
To samo pytanie, pełne troski, Jezus kieruje dzisiaj do mnie. Nie pyta: „Co o mnie sądzisz?” ani: „Co o Mnie wiesz?”. Nie robi egzaminu z katechizmu. Ale patrząc mi w oczy, z miłością zadaje pytanie: „Kim jestem dla Ciebie?”. To tak samo, jak wtedy, gdy zakochany młodzieniec zapytuje dziewczynę, której jest gotowy oświadczyć się: „Czy naprawdę jestem dla ciebie kimś ważnym?”. Przeczuwamy, że w tym pytaniu nie chodzi o wiedzę, ale o miłość, o relację.
Tak, pytanie Jezusa jest arcyważne. Jest kluczem otwierającym drzwi serca. Jest zaproszeniem, by wejść na nowy poziom relacji z Nim: na poziom miłości.
W nadziei, że spotkania proponowane w naszej wspólnocie parafialnej będą pomocne w odkrywaniu w spojrzeniu Jezusa miłości i w codziennym odpowiadaniu Mu na pytanie Kim jestem dla Ciebie?”
– o. Krzysztof SVD