III NIEDZIELA WIELKANOCNA

      Brak komentarzy do III NIEDZIELA WIELKANOCNA

Kochani Parafianie,
Nareszcie wiosna! Zaraz inaczej patrzy się na świat – powiedziała znajoma osoba. I tak jest rzeczywiście. Ludzie (przynajmniej wielu) wydają się radośniejsi, pogodniejsi… Dla nas największym powodem do radości jest obecność w naszym życiu Zmartwychwstałego, przynoszącego pokój oraz Ducha jedności, komunii.
Wspólnota – parafia, nazwana kościołem jest konkretną odpowiedzią na zaproszenie Boga Ojca do życia w komunii z Nim. Jest odpowiedzią na wezwanie, które przez Jezusa Chrystusa skierował do całej ludzkości. Wspólnota – parafia, którą święty Paweł określa jako wybraną i umiłowaną przez Boga staje się takową dzięki Słowu głoszonemu przez niego.
Trzecia niedziela wielkanocna jest w Kościele polskim Niedzielą Biblijną. Chodzi przede wszystkim o przypomnienie mocy słowa Bożego i znaczenia spotkania z nim na co dzień. Moc Bożego słowa nie leży w inteligencji czy erudycji głoszącego je. Apostoł narodów pisze: Nasze głoszenie Ewangelii wśród was nie dokonało się przez samo tylko Słowo, ale przez moc Ducha Świętego. W tej to prawdzie o towarzyszącej misjonarzowi Bożej mocy, o stałej obecności Ducha Świętego Paweł upatruje powodu owocności swej misji. I cieszy się szczerze z dzieła wiary (z wiary objawiającej się poprzez konkretne działania, uczynki), niestrudzonej miłości i wytrwałej nadziei, jakie stały się udziałem jego duchowych dzieci. Jednocześnie przypomina wyraźnie wspólnocie chrześcijańskiej o konieczności bycia świadomą swych obowiązków. Chodzi przede wszystkim o zobowiązania płynące z faktu bycia powołaną do kontynuowania misji Jezusa.
Kościół tylko wtedy gdy staje się „komunią-wspólnotą”, jak ta opisana przez Pawła, jest w stanie wypełnić swą religijną misję, która została Mu powierzona przez samego Chrystusa. Misję ewangelizacji i uświęcania człowieka, misję chrześcijańskiej animacji świata (Duilio Bonifazi).
I właśnie tej radości, płynącej z życia słowem Bożym i bycia apostołem Jezusa życzą Wam, kochani parafianie
– ojcowie Krzysztof SVD i Eric SVD